Najnowszy wpis Vogglera
Miles Archer podszedł do rogu biurka. Podczas gdy dziewczyna patrzyła na torebkę, on patrzył na nią. Przyjrzał się jej od stóp do głów śmiałym, taksującym spojrzeniem małych brązowych oczu. Potem popatrzył na Spade’a i ułożył usta jakby chcąc gwizdnąć z zachwytu. Spade uniósł w krótkim, ostrzegawczym geście dwa palce znad poręczy krzesła i rzekł:
— Nie powinniśmy mieć z tym żadnych trudności.
Po prostu wyśle się kogoś dziś wieczorem do hotelu,
żeby po wyjściu pana Thursby’ego szedł za nim, póki
pan Thursby nie doprowadzi go do siostry pani. Jeżeli
ona dziś przyjdzie i pani ją nakłoni do powrotu, to tym
lepiej. Jeżeli nie — jeśli nie zechce go porzucić — to
znajdziemy jakiś inny sposób załatwienia sprawy.
— Nie ma obawy — rzekł Archer szorstkim, ponu
rym głosem.
Panna Wonderly szybko spojrzała na Spade’a marszcząc brwi.
Ślepa, szara ściana budynku z drugiej strony tablicy wychodziła na podwórko, które tablica zasłaniała. Na ścianie migotały światła i cienie ludzi poruszających się wśród świateł.